« Pojazd bezpieczny dla środowiska? | Strona główna | Restrykcyjne normy emisji spalin, a samochody sportowe »
hardstylex, 23 sty | Hobby, rozrywka, Motoryzacja
Z bólem tętniącego spalinami serca przyznać trzeba, że samochody coraz rzadziej tworzone są po to, by nieść swoim kierowcom przyjemność. W zmniejszeniu przyjemności z jazdy skuteczne są zwłaszcza przepisy Unii Europejskiej, redukujące zużycie paliwa i wydzielanie spalin. Straty, jakie z tego wynikają, zauważyć można chociażby analizując dane techniczne nowych samochodów – troska o środowisko w żadnym razie nie idzie w duecie z poprawą wyników. Nawet samochody z jednostką centalną diesla, które ostatnio dopiero uporały się ze swoimi największymi wadami, z powrotem tracą. Oznaczenie TDI staje się przez to coraz mniej pożądane. W największym stopniu odczuwają ból jednakże posiadacze wersji wyścigowych – Seat Leon Cupra R i Seat Leon FR. To właśnie w ich przypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie zaprezentowali też przyjazny środowisku samochód, napędzany w sposób całkowicie ekologiczny. Czy jednak przyjazny przyrodzie Leon ma szanse utrzymać się w sektorze kompaktów? Nie zanim obsługa tego typu aut zostanie bardzo ewidentnie uproszczona. Może wystarczający będzie Seat Leon III, by – żyjąc w jedności z naturą – nie skazywać się na hiobowe cierpienia, związane z absurdalnie krótkim zasięgiem?
Zaloguj się, by móc komentować.
Komentarze (0)
Skocz do komentarzy | RSS komentarzy | Adres trackback